[9 sty 2012 | 2 Comments]
Posezonowe wyprzedaże: REmanent 2011

Centra handlowe rozpoczęły wielkie wietrzenie magazynów, a my powoli dochodząc do siebie z pełnym zrozumienia wyrazem twarzy z serii „co ja pacze” ogarniamy nasze biblioteki multimedialne z pomocą taga „2011″ i w bólach rozgrzeszamy się z tego, co ośmieliliśmy się pominąć we wspaniałym roku przebudzenia arabskiego, polskiego przodownictwa w Unii Europejskiej, śmierci kilku – wydawało się – niezniszczalnych zbirów tego świata: Osamy Bin Ladena, Muammara al-Kaddafiego, Steve’a Jobsa i Kim Dzong Ila, oraz wniebowstąpienia Violetty Villas, śpiewaczki, poetki, a prywatnie kochanki słynnego Jabby z rasy Huttów występującego w znanej wszystkim …

Czytaj całość »

speciale »

[9 sty 2012 | 2 Comments]
Posezonowe wyprzedaże: REmanent 2011

Centra handlowe rozpoczęły wielkie wietrzenie magazynów, a my powoli dochodząc do siebie z pełnym zrozumienia wyrazem twarzy z serii „co ja pacze” ogarniamy nasze biblioteki multimedialne z pomocą taga „2011″ i w bólach rozgrzeszamy się z tego, co ośmieliliśmy się pominąć we wspaniałym roku przebudzenia arabskiego, polskiego przodownictwa w Unii Europejskiej, śmierci kilku – wydawało się – niezniszczalnych zbirów tego świata: Osamy Bin Ladena, Muammara al-Kaddafiego, Steve’a Jobsa i Kim Dzong Ila, oraz wniebowstąpienia Violetty Villas, śpiewaczki, poetki, a prywatnie kochanki słynnego Jabby z rasy Huttów występującego w znanej wszystkim …

single »

[29 gru 2011 | 5 Comments]
Halo! – Chyba musisz już iść

Zastanawiałem się dlaczego Halo! nazywa się właśnie tak, a nie inaczej. I wyjaśnieniem było dla mnie miejsce pochodzenia tej kapeli: Wrocław. Stolica Dolnego Śląska może kojarzyć się ze wszystkim, ale niestety nie z dobrą muzyką (choć powoli się to zmienia). Wyobraźnią tego miasta zawładnęły akurat takie zespoły, jak Hurt, Paprika Korps, czy Natural Dread Killaz. Czyli stylistyka punky/reggae/liceum. A pomyśleć, że jeszcze trzydzieści lat temu we Wrocławiu hulała zimna fala spod znaku Klaus Mitffoch… Tak więc jest Halo! wołaniem: Halo! Czy jest dla nas miejsce w mieście, gdzie Tytus, Romek …

albumy »

[25 gru 2011 | One Comment]
Zooey Deschanel & M. Ward – A Very She & Him Christmas

:: Wytwórnia: Isound Labels
:: Ocena: 6,5
:: www
Kiedy minie magiczna data 1 listopada i mamy już za sobą wszystkie cmentarne „atrakcje” związane z celebracją dnia Wszystkich Świętych. Rozpoczyna się zmasowane, Bożonarodzeniowe, natarcie wycelowane bezpośrednio w bogu ducha winnych potencjalnych konsumentów. Zewsząd atakują nas świąteczne dekoracje w sklepach, lampki na każdym drzewie i oczywiście reklamy najlepszych na świecie prezentów, gotowych do zakupienia bez jakiegokolwiek przemyślenia. A jednak, kiedy siadamy sobie wieczorem pod pięknym kocem w renifery, razem ze wspaniałym kubkiem w mikołajowe czapki przydałoby się jakieś słodkie i aromatyczne ciasteczko prosto z choinki.
Takim …

albumy »

[24 gru 2011 | No Comment]
Kate Bush – 50 Words for Snow

:: Wydawca: Fish People
:: Ocena: 6,4
:: www
Jeśli irytował Was świąteczny monopol dziesięciopłytowych wydawnictw Forest-Gump-o-podobnego Sufjana Stevensa setny raz pozującego do sesji zdjęciowej przy choince w klimatach Babcia Stenia Fashion, czy nakwaszonych wariatów z The Flaming Lips zamieniających po raz kolejny wigilijną wieczerzę w gronie rodzinnym w przerysowane szaleństwo z pogranicza orgii i zamieszek w Londynie, z karłami goniącymi cycate elfy w czapkach mikołaja w roli głównej – chyba jest dla Was mała szansa na odrobinę normalności. O ile oczywiście scenkę z okładki „50 Words for Snow” w kategoriach normalności da się …

speciale »

[23 gru 2011 | 4 Comments]
Alternatywne święta dla opornych

Sprzątacie już w domach, lepicie pierogi, a niedługo będziecie siarczyście przeklinali kując dłonie igłami podczas wieszania bombek. Gwiazdka za pasem! Bożonarodzeniowy soundtrack prawie gotowy – w końcu wszystkie supermarkety kuszą odpowiednimi płytami ułożonymi na stosach wyższych od Waszych choinek, a kosztującymi mniej więcej tyle, co kebab na cienkim.
Świąteczne kawałki to jednak nie tylko vintage’owe Mazowsze, ciągnąca słówko „santa” przez dwie minuty i cztery oktawy Mariah Carey, czy Krzysztof Krawczyk mruczący spod wąsa o „Jezusie Malusieńkim”. O nie!
Zauważyliście już pewnie, że na Elephant Shoe lubimy wykonawców, o których wszyscy wiedzą, że …